P. Jerzy Bernaciak SCJ
SŁUGA BOŻY O. J. L. DEHON
ŚWIADEK WARTOŚCI,
KTÓRE NIE PRZEMIJAJĄ
Commissione Generale pro Beatificazione di p. Dehon
Curia Generale SCJ
Roma – 2004
-----------------------------
Nota per i lettori
Ecco un altro fascicolo della serie che conterrà articoli,
sussidi, ecc… riguardanti la personalità e la
spiritualità di p. Dehon, per dare la possibilità a tutti
di una conoscenza più approfondita del nostro p. Fondatore, in
vista della sua Beatificazione – a Dio piacendo.
1. P. Mario Panciera scj, P. Dehon e i Dehoniani. Un profeta dei tempi moderni.
2. P. Umberto Chiarello scj, Il Miracolo attribuito a P. Dehon. Iter processuale.
3. P. Egidio Driedonkx scj, El Padre Dehon y el Clero.
4. P. Manuel Joaquim Gomes Barbosa scj, Padre Dehon homem de Igreja.
5. P. Umberto Chiarello, scj Leone Dehon – Apostolo dei nuovi tempi (1843-1925)
6. PP. Tullio Benini scj –, André Perroux scj, Père Dehon, qui êtes-vous ?
7. P. Albert Vander Helst scj, Onze spiritualiteit van Priesters van het H. Hart.
8. P. Juan José Arnaiz Ecker scj: Espiritualidad Dehoniana en la pastoral parroquial.
9. P. Muzio Ventrella scj: Il P. Dehon nomade dell’amore di Dio.
10. P. André Perroux scj: Le Père Dehon et sa famille.
11. P. Eduardo Perales Pons scj: El P. León Dehon y la oración.
12. P. Evaristo Martínez de Alegría scj: La santità e i santi.
13. P. Egidio Driedonkx scj: El Padre Dehon y la formación de los laicos.
14. P. Umberto Chiarello scj: Padre Dehon e la famiglia dehoniana.
15. P. Eduardo Perales Pons scj: El Padre Dehon hombre de oblación.
16. P. Jerzy Bernaciak scj: Sługa boży O. J.L. Dehon świadek wartości, które nie przemijają.
-------------------------------------
SŁUGA BOŻY O. J. L. DEHON
ŚWIADEK WARTOŚCI,
KTÓRE NIE PRZEMIJAJĄ
Jerzy Bernaciak scj
Jezus Chrystus w Ewangelii według świętego Mateusza powiedział
następujące słowa: „Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie
mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się i kradną.
Gromadźcie sobie skarby w niebie gdzie ani mól, ani rdza nie
niszczą, i gdzi złodzieje nie włamują się i nie kradną. Bo gdzie jest
twój skarb tam będzie i serce twoje”(Mt. 6.19-21).
1. Męczeństwo jako jeden z radykalnych sposobów wydawania świadectwa
Istnieją w każdym narodzie osoby które zapisali się w ludzkiej
pamięci ze względu na sposób życia i ze względu na to co
uczynili oraz osiągnęli. Do tej grupy ludzi należą ci których
nazywamy świadkami. W przeszłości ale i we współczesności
klasyczne wydawanie świadectwa utożsamia się z męczeństwem. Męczennicy
są ludźmi którzy przelali krew i ofiarowali swoje życie za wiarę
lub w obronie szlachetnych wartości. Historia dawna i
współczesna dostarcza nam stosunkowo wiele przykładów
takycho ludzi. Męczennikami stawali się ludzie o silnej osobowości
którzy ukochali i przyjęli do swojego życia pewne wartości dla
których nie szkoda im było poświęcić życiową karierę, dobra
materialne a nawet własne życie. Bardzo często najgłębszym motywem
zrezygnowania z czegoś albo wprost ofiarownia swojego życia w obronie
swoich przekonań była miłość idei a głównie miłość do Boga,
który był dla męczenników nie zachwianym autorytetem
moralnym. Nie ulega wątpliwości, że o męczeństwie, które jest
radykalną formą wydawania świadectwa możemy mówić tylko wypadku
realizacji dobra a to w związku z istnieniem osobowego Boga, jako
najwyższego moralnego dobra i absolutnej normy postępowania. Ciężko
jest bowiem przyjąć i nazwać świadkiem kogoś kto stoi po stronie
moralnego zła. Potwierdzeniem takiego poglądu jest to co mówi
święty Piotr w swoim pierwszym liście: „Nikt jednak z was niech nie
cierpi jako zabójca, albo złodziej, albo złoczyńca, albo jako
niepowołany nadzorca obcych dóbr! Jeżeli zaś cierpijako
chrześcijan, niech się nie wstydzi, ale niech wychwala Boga w tym
imieniu!” (1 P 4, 15-16).
Na podstawie tego co mówi święty Piotr bez sensownym jest
nazywać męczennikiem kogoś kto straca życie w sytuacji gdy kradnie
alebo przy usiłowaniu pozbawienia życia drugiego człowieka. Dlatego w
związku z kwestią wydawania świadectwa bardzo istotne znaczenie mają
wartości które świadek wyznaje oraz sposób w jaki to
robi. W związku z tym można przyjąć, że zyskawa prawo świadka a nawet
mczennika za idee ktoś kto heroicznie opowiada się po stronie dobra i
broni go za każdą cenę chociaż nie przelewa krew czy nie oddaje swoje
życie.
2. Białe męczeństwo formą wydawania świadectwa
Do ascetyczno – mistycznego języka został wprowadzony inny sens bycia
świadkiem – męczennikiem. W tym drugim sensie być świadkiem –
męczennikiem zyskuje miano ktoś kto nie musi przelewać ani krew ani
obetować swoje życie. Jednakże ze względu na stopień trudności
realizacji tego rodzaju świadectwa które niesie ze sobą inny
rodzaj cierpienia a tym jest duchowne cierpienie, również w tym
drugim sensie jest podstawa aby mówić o męczeństwie. Znaczy to,
że białe męczeństwo wymaga nie mniejszą ofiarę, nie mniejsze
zaangażowanie odwagi i nie mniejsze środki do jego realizacji.
Białe męczeństwo polega na wiernym pełnieniu podjętych zobowiązań czy
zadań. Przykładem tego rodzaju męczeństwa jest życie zakonne, z
którym jest związana realizacja ślubów czystości,
ubóstwa i posłuszeństwa. Na tę formę męczeństwa składa się też
życie wspólnotowe. O istnieniu duchownego męczeństwa można też
mówić w wypadku heroicznej realizacji cnót. Pociąga to za
sobą duchowny zapas ze wszystkimi rodzajami złych skłonności czy
pragnień przeciwnych cnotom moralnym. W rzymsko- katolickiej wierze
męczennikami stali się wszyscy ci których najwyższy autorytet
kościelny po przestudiowaniu ich życia wygłosił za błogosławionych czy
świętych. Do tej grupy męczenników którzy byli
równocześnie świadkami a którzy w duchownom sensie
ofiarowali swoje życie w służbie pewnych, szlachetnych idei, czy
osiągnięć, należą przedstawiciele wszystkich grup społecznych. W
wielkim poczcie błogosławionych i świętych są ludzie młodzi i starsi,
dzieci i młodzież, mężczyźni i kobiety. Są między nimi wysoko
postawieni w hierarchii społecznej mężowie stanu, królowia i
głowy państw. Ale też są i ludzie prości w intelektualnom sensie
jednakże wielci w duchownym sensie.
Dość liczną grupę składającą się na reprezentantów
wyznawców wiary i obrońców chrześcijańskich wartości
stanowią kapłani, biskupi i osoby zakonne. Przedstawiciele białego
męczeństwa pochodzą z rozlicznych krajów i ze wszystkich
kontynętów. Są mędzy nimi tacy, którzy w realizacji tego
rodzaju męczeństwa i ze względu na stopień zaangażowania oraz życiowego
dorobku, zyskali tytuł wielkich. Dlatego na stałe zapisali się w
historii Kościoła i świata.
3. Francja pierwszym w dziejach Kościoła chrześcijańskim krajem w którym nie brakowało wielkiego pocztu świadków
Francja, która jako jeden z pierwszych krajów przyjęła
chrześcijaństwo może w swojich bogatych dziejach, oprócz
wielkiego pocztu męczenników w dosłownym sensie, poszczycić się
nie mniejszym pocztem męczenników w duchownym sensie,
którzy stali się obrońcami i świadkami chrześcijańskich
wartości. Dowodem na to jest fakt, że w tym właśnie kraju znajdują się
zachowane po śmierci ciała kilku ludzi, których Kościół
wygłosił za świętych. Do takich to ludzi należą święty Wincent de Paul
czy święta Katarzyna Labure. Obok tych i dzisiaj widzialnych
świadków istnieje z pewnością dość liczna grupa osób
które w przeciągu historii ofiarowały Bogu swoje życie a wiernym
wprowadzaniem do codziennego życia zasad Ewangelii oraz dokładną
realizacją takiego czy innego charyzmatu, zasłużyli sobie na miano
świadków i duchownych męczenników.
Każda epoka posiadała mniej czy więcej znane ludziom a głównie
Bogu, jednostki, które nie marzyły o tym, ani nie pragnęły tego,
aby były wygłoszone za świętych czy błogosławionych a które w
swoim życiu chciały urzeczywistnić i osiągnąć ideał świętości. To zaś
związane było z głębokim życiem duchownym i duchownym zapasem. Ten to
kraj, jakkolwiek po wielkich burzliwych dziejowych wydarzeniach,
które spowodowały i doprowadziły do głębokiego kryzysu wiary,
który obserwujemy dzisiaj, może się poszczycić istnienie w
przeszłości bogatych form życia zakonnego, misyjnego i apostolskiego z
różnorodną plejadą założycieli męskich i żeńskich zgromadzeń
zakonnych czy instytutów życia konsekrowanego.
4. Sługa Boży Ojciec Jan Leon Dehon duchowny męczennik i świadek Bożej miłości
Do tej bogatej rzeszy duchownych świadków i męczenników
należy ojciec Jan Leon Dehon, założyciel Zgromadzenia Księży
Sercanów, początkowo Oblatów Najświętszego Serca Jezusa.
Narodził się 14. marca 1843 roku w La Capelle we Francji. Po skończeniu
szkoły podstawowej i średniej w La Capelle a następnie w Hazebrouck,
Jan Leon Dehon kończy w roku 1864 studia z prawa cywilnego obroną
doktoratu z tej dziedziny. Po wielkich trudnościach spowodowanych
brakiem akceptacji przez rodziców jego powołania do kapłaństwa,
Jan Leon Dehon wstępuje w roku 1865 do Francuskiego Seminarium świętej
Klary w Rzymie. Święcenia kapłańskie przyjmuje w roku 1868. Studia
rzymskie uwieńczone zostały zyskaniem trzech doktoratów: z
teologii, z filozofii oraz z prawa kanonicznego. Od roku 1871 ks. Jan
Leon Dehon ku swojemu zaskoczeniu zostaje mianowany siódmym
wikariuszem w Parafii Saint Quentin. Po siedmiu latach intensywnej
pracy duszpaserskiej, rozeznaniu bardzo trudnego pod względem poziomu
religijnego życia środowiska i przyczyn głębokiego kryzysu wiary
robotniczego świata. Następnie po długim okresie intensywnych
przemyśleń i kontaktów z kompetentnymi osobami i duchownymi
autorytetami, ks. Jan Leon Dehon decduje się na założenie w czerwcu
roku 1878 nowego zgromadzenia zakonnego, którego celem staje się
realizacja królestwa społecznego Serca Jezusa w duszach i
społeczeństwach na bazie duchowości miłości i wynagrodzenia. W związku
z założeniem nowego zgromadzenia podkreślenia wymaga fakt, że o. Jan
Leon Dehon podjął taką decyzję nie tylko po przeprowadzeniu dogłębnej
analizy najbliższego środowiska. Decyzja o założeniu nowego instytutu
była owocem dogłębnych historycznych studiów przyczyn
zaistnienia społecznego zła, zwłaszcza korzeni braku miłości i
sprawiedliwości. Pięć lat później w sierpniu roku 1883 nowo
założone Zgromadzenie przeżywa próbę charyzmatu, która
się kończy zniesieniem zgromadzenia. Cztery miesiące później w
marcu roku 1884 następuje wskrzeszenie do życia zgromadzenia pod nazwą
Księża Najświętszego Serca Jezusowego. Po tym wydarzeniu zgromadzenie
zaczyna się rozwijać i realizować charyzmat odczytany przez jego
założyciela. Niestety dalszy rozwój zgromadzenia nie następuje w
łatwych i sprzyjających warunkach. We Francji dokonywały się na
przestrzeni XVIII i XIX wieku głębokie i bolesne zmiany. Założyciel
Oblatów był świadkiem niszczenia Kościoła, które
zapoczątkowała Wielka Rewolucja Francuska. Szeroki wahlarz wrogich
Kościołowi pociągnięć i decyzji ze strony środowisk politycznych
prowadził stopniowo do moralno – duchowego upadku całych rzesz ludzkich
a zwłaszcza do degradacji, degeneracji i deformacji klas robotniczych.
W konsekwencji takiej polityki duchowną sytuację Francji można było na
początku wieku XX porównać do duchowej zapaści. Francja jako
pierwzy chrześcijański kraj stanęła na krawędzi duchownego krachu. Rok
1905 stał się w tym względzie przełomowym. Punktem kulminacyjnym boju
państwa z Kościołem stała się separacja Kościoła od państwa. Stało się
to faktem 3 lipca roku 1905 gdy parlament głosami 341 przeciw 233 taką
decyzję podjął. O. Dehon był więc jednym z wielu naocznych
świadków agonii Kościoła, który wbrew destrukcyjnej
polityce ze strony państwa starał się mimo wszystko coś dla ludzi
zrobić. W pierwszym rzędzie trzeba było przywrócić w świadomości
ludzi zaufanie do Kościoła i przekonanie, że Kościół chce dobra
doczesnego a głównie duchownego dla wszystkich klas społecznych.
Inaczej mówiąc trzeba było przywrócić Kościołowi mocno
nadwerężony autorytet świadka, który stracił po Rewolucji a to
dzięki bogactwu a głównie dzięki wcześniejszemu związkowi z
monarchią, historycznym pomieszaniem polityki z misją Kościoła oraz
kręgom przedstawicieli hierarchii kościelnej, które realizowały
swoją politykę a dały się wplątać w przedrewolucyjne intrygi. Nie ulega
wątpliwości, że w wyniku głębokich studiów historycznych udało
się w pewnej mierze również o. Dehonowi dotrzeć do źródeł
zła społecznego gdzie znalazł odpowiedź na pytanie co się najwięcej
przyczyniło do wzniku mentalności antykościelnej jak również
jaki był udział samej hierarchii kościelnej na wzniku Rewolucji a
następnie na dalszym rozwoju sytuacji Kościoła po Rewolucji
francuskiej. Od strony ideologicznej odpowiedzialnym za upadek
autorytetu kościelnego czyni Dehon epokę Renesansu. Podczas jedenj z
jego podróży do Włoch dokonał on, jak mówi, swoistego
sądu nad tą epoką. Było to według niego zwycięstwo poganizmu,
które zachwiało religijne bazy. Renesans pomógł
protestantyzmowi, wzbudził filozofizm i cezaryzm. Cała ciwilizacja
franko- germańska straciła tradycyjne prawa....
W wyniku przeglądnięcia historii odkryta smutna prawda nie prowadzi o.
Dehona do opuszczenia rąk i zdesperowanego pogodzenia się z istniejącą
rzeczywistością. Zakładając nowe zgromadzenie sam staje się w pierwszym
rzędzie świadkiem ewangelicznych wartości wierząc, że wprowadzone do
życia mogą uzdrowić chore społeczeństwo. Studium historii prowadzi
Dehona do odkrycia tego, że najgłębszą przyczyną ludzkiej nędzy jest
odrzucenie przez grzech osobowego Boga, zaś lekiem na uzdrowienie tego
schorzenia jest miłość, której symbolem jest Boże Serce. Ojciec
Dehon po ocenie sytuacji Kościoła ma świadomość tego, że poprawa losu
wielkich rzesz robotników którą może zagwarantować to, co
głosi Kościół, jest możliwa pod warunkiem, że nastąpi
polepszenie sytuacji samotnego Kościoła. Ze strony Kościoła szło o to,
aby ludziom ukazać taki ideał a równocześnie taki środek,
który by przekonał ludzi o tym, co jest w życiu najważniejsze a
co może zyskać utracone dla Kościoła warstwy na swoją stronę. Tym
ratunkiem przed dalszą duchową degradacją jest wspomniana miłość.
Grzech który prowadzi do odrzucenia Boga i jego zasad jest
bezpośrednią przyczyną zaistnienia niesprawiedliwości i pogardy
człowiekiem. Wraz z założeniem Zgromadzenia o. Dehon ubogaca i
rozszerza swoją działalność mającą na celu uświadomienie ludziom
wielkiej wartości otwarcia się na Bożą miłość, która wprowadzona
do relacji między ludzkich jest w stanie, jedynie ona mienić stosunki
społeczne i międzynarodowe. Dlatego o. Dehon w ramach realizacji
charyzmatu wiąże kult Bożego Serca i realizację królestwa
społecznego Bożego z szeroką działalnością społeczną. Integralnym
elementem tej działalności stanie sią popularyzowanie doktryny
społecznej Kościoła zapoczątkowanej wydaniem przez papieża Leona XIII w
roku 1891 pierwszej encykliki społecznej „Rerum Novarum”. Był też o.
Dehon zwolennikiem dobrze pojętej demokracji chrueścijańskiej. Dla
szerzenia i urzeczywistniania idei królestwa Serca Jezusa o.
Dehon podejmuje wieloraką działalność. Jeszcze jako wikariusz w parafii
Sanit – Quentin wielki nacisk kładzie na formację dzieci i młodzieży. Z
kolei dużo uwagi poświęca zaniedbanej w duchownym sensie klasie
robotniczej. Dla poprawy ich duchowno- moralnej sytuacji o. Dehon
angażuje się w organizowanie kół robotniczych, kongresów
robotniczych, których celem jest poznanie problemów
robotniczego świata. W celu polepszenia materialnej sytuacji
robotników popiera organizowanie kas zapomogowych.Wychodząc zaś
naprzeciw duchowym potrzebom zostaje kapelanem w pierwszym zakładzie
zorganizowanym według chrześcijańskich zasad w Val – des - Bois,
kierowanym przez pana Leona Harmela. Był to jak na owe czasy wzorcowy
zakład w którym udowodniono, że jest możliwa ojcowska relacja
właściciela zakładu do swoich pracowników. Zakład posiadał
wewnętrzną kaplicę w której znajdował się Najświętszy sakrament.
W ramach wspomnianych kongresów dla robotników o. Dehon
wygłasza wiele konferencji. Oprócz tego konferencje ale już dla
duchowieństwa, w tym i duchowieństwa wyższego, wygłosi w Rzymie. Cała
jego działalność konferencyjna w której duży akcent położy na
komentowanie i propagowanie myśli społecznej zawartej w pierwszej
społecznej encyklice „Rerum Novarum”, pomoże mu przygotować jeden z
pierwszych i rewolucyjnych na te czasy podręczników społecznych
: „Manuel Social Chrétien”, który zostaje wydany w roku
1894. Ojciec Jan – Leon Dehon zachęcony do działalności pisarskiej a
także pod wpływem potrzeby przygotowania dalszych publikacji z zakresu
nauczania społecznegoKożcioła opublikuje wiele innych cennych dzieł.
W celu popularyzacji idei królestwa społecznego Serca Jezusa z
uwzględnieniem dwóch najważnieszych aspektów – miłości i
sprawiedliwości społecznej, o. Dehon stworzy i zacznie wydawać
czasopismo o takim tytule: „Królestwo Serca Jezusa w duszach i
społeczeństwach”. Aby idea szerzenia się królestwa Serca Jezusa
mogła objąć nie tylko Francję ale cały świat, o. Dehon czyni wysiłki
aby Zgromadzenie, które założył rozpoczęło misyjną działalność.
W tym celu wysiłki Założyciela Księży Sercanów idą w
dwóch kierunkach. Z jednej strony oprócz zabiegów
dyplomatycznych w Rzymie, których celem było pełne zatwierdzenie
nowego Zgromadzenia, idzie o pozyskanie jak największej ilości księży,
którzy by ochotnie poświęcili się pracy misyjnej. Z drugiej
jednakże strony trzeba było przyszłych misjonarzy dobrze uformować. W
tym celu oprócz szerokiego zaangażowania się o. Dehona w
działalność w dziedzinie rozwiązywania problemów społecznych, w
ramach realizacji życia duchownego wznikają i zostają przygotowane
dzieła duchowne. W roku 1896 Dehon napisał „Rekolekcje z Sercem
Jezusa”. W roku 1900, pod wpływem wezwań z litanii do Matki Bożej
powstaje inne dzieło duchowne „Miesiąc Maryi”. W tym samym roku
powstaje kolejne dzieło o charakterze duchownym „Miesiac Bożego Serca”.
W następnym roku zostaje opublikowane następujące dzieło: „O życiu
miłości do Serca Jezusa”. Czery lata później w roku 1905
powstaje, jako owoc przemyśleń dzieło „Koronka Miłości”. Z kolei dwa
lata później w roku 1907 powstaje „Rok z Sercem Jezusa”. Potem w
publikacji duchownych dzieł następuje pewna dość długa pauza
spowodowana intensywną pracą i wieloma zazangażowaniami. Dlatego przed
ostatnie wielkie dzieło duchowne „życie Wewnętrzne” zostaje
opublikowane w roku 1919. Na rok 1922 to znaczy na trzy lata przed
śmiercią datuje się ostatnie wielkie dzieło duchowe o. Dehona,
którym są „Studia nad Najświętszym Sercem Jezusa”. Są w nim
zawarte dojrzałe refleksje o. Dehona, który zbliżał się do końca
swojego ziemskiego życia.
W związku z działalnością misyjną podkreślenia wymaga fakt, że
Założycielowi Księży Sercanów zależało na tym, aby jego
misjonarze stali się apostołami miłości Srca Jezusa w całym świecie.
Dlatego już po dziesięciu latach od chwili założenia Zgromadzenia Dehon
wysłał pierwszych misjonarzy do Ekwadoru 8.XI. 1888 roku.
Ojciec jan Leon Dehon zostaje przełożonym generalnym aż do śmierci. Umiera 12 sierpnia roku 1925 w Brukseli.
Od chwili kiedy o. Dehon zdecydował się założyć nowe Zgromadzenie
minęło więcej jak 120 lat. Dzisiaj Zgromadzenie obejmuje 17 prowincji w
których działa i stara się realizować charyzmat Dehoniański
około 2300 sercańskich zakonników. Z pomocą Bożego Serca
członkowie Zgromadzenia, którzy odczytali jako swoje powołanie
do realizacji charyzmatu Dehoniańskiego, starają się na bazie
duchowości miłości i wynagrodzenia realizować w różnorodny
sposób Królestwo miłości i sprawiedliwości w świecie i w
ludzkich sercach.
W przeciągu tego czasu gdy Zgromadzenie Księży Sercanów stara
się realizować nakreślony przez o. Dehona ideał, w świecie nastąpiły
wielkie zmiany społeczne i polityczne. Przede wszystkim nastąpił
ogromny na nie spotykaną skalę postęp techniczno – naukowy oraz
gospodarczy. Widoczny jest on na każdym kroku i w każdej dziedzinie
życia społecznego oraz gospodarczego. Człowiek wykorzystał i
wykorzystuje dalej swoje twórcze możliwości co prowadzi do
ułatwienia codziennego życia i do zbliżenia ludzi między sobą. Co
więcej człowiek w poszukiwaniach odpowiedzi na nurtujące go pytania
dotyczące wszechświata stara się poprzez naukowe badania wyjść poza
granice ziemskiego świata. Oprócz tego człowiek wciąż poznaje
samego siebie a dąży by przedłużyć jego doczesną egzystencję. Taka
sytuacja spowodowała bardzo szybki wzrost liczby ludności. Według
pewnych źródeł oblicza się, że przed Chrystusem żyło na ziemi 5
milionów ludzi. Około roku 1650 żyło już 545 milionów
ludzi. Był to pierwszy etap zaludniania ziemi. Drugi etap w historii
zaludnienia żwiata trwał do roku 1950. ludność osiągnęła w tym okresie
liczbę 2,5 miliarda. Okres trzeci od roku 1950 przynosi wzrost 4,2
miliardów. Tempo wzrostu jest tak szybkie, że po roku 2000
liczba ludzi przekroczyła 6 miliardów.
Niestety wielu ludzi zachłysnęło się postępem technicznym a
niedostrzega tego, że ani wiara w postęp ani sam postęp, jakkolwiek
potrzebny, jak również samotny wzrost poziomu rozwoju
intelektualnego człowieka i jego świadomości, nie rozwiązały wielu
problemów, które były aktualne przed o. Dehonem a
które odziedziczył wiek XX i XXI. Podobnie jak w czasach gdy żył
o. Dehon również we współczesnej dobie nękają ludzi
bolesne problemy. Do takich problemów należą niewątpliwie brak
miłości a z tego wypływający brak sprawiedliwości społecznej.
Rozwiązanie tychże problemów czeka wciąż na swoje rozwiązanie a
napotyka na coraz bardziej skomplikowane przeszkody. Jedną z
największych przeszkód na drodze do rozwiązania wspomnianych
problemów jest sam człowiek, który musi zrozumieć, że w
poszukiwaniach rozwiązania wielkich i bolesnych kryzysów z
zakresu urzeczywistniania miłości i sprawiedliwości społecznej nie
pomoże żadna nowoczesna technika. Problemy związane z wprowadzeniem do
praktycznego życia miłości i sprawiedliwości muszą znaleźć swoje
rozwiązanie głównie w ludzkim sercu.
Niezbitym dowodem na to, że wspomniane nierozwiązane problemy za
którymi skrywają się wyłączone z relacji między ludzkich i
między narodowych istotne dla człowieka wartości, którymi są
miłość i sprawiedliwość, nic nie straciły ze swojej aktualności. Wręcz
przeciwnie cały okrutny i dramatyczny wiek XX, który przeżył
dwie światowe wojny oraz początek XXI wieku ukazuje, że to o czym
marzył i starał się głosić oraz wprowadzać do codzienego życia o.
Dehon, w obliczu ciągle trwających i wznikających konfliktów
zbrojnych jak również coraz bardziej szerzącego się teroryzmu
nabiera jeszcze większego znaczenia. Stąd na podstawie tego co się
obserwuje we wzajemnych relacjach między ludzkich i stosunkach
międzynarodowych trzeba ze smutkiem konstatować, że na miejsce
stopniowego zbliżania się do ideału miłości i sprawiedliwości
społecznej, ludzie się od niego jeszcze bardziej oddalają. W
dzisiejszej dobie każdy dzień potwierdza tę smutną rzeczywistość. Na
miejsce prawdy, sprawiedliwości i miłości bliźniego często szerzy się
loż, kłamstwo, manipulacja, skrajna nienawiść i rażąca
niesprawiedliwość, która nie jest niczym innym jak pogardą
człowieka spowodowaną zapomnieniem o wielkiej godnoóci każdego
bytu ludzkiego. Dlatego nie tylko w przeszłości ale i obecnie jak
również w przyszłości świat potrzebuje autentycznych
świadków i proroków miłości. W związku z tym nie jest
przesadą twierdzić, że współczesna doba potrzebuje kogoś, kto by
zaspokojił głód miłości i sprawiedliwości. O tym dobrze wiedział
Założyciel Księży Sercanów o. J. L. Dehon. Na podstawie jego
bogatej spuścizny duchowej, jednoznacznie widać wysiłek i chęć
przekonania szerokiego gremium odbiorców o tym, że istnieją w
świecie takie wartości które nikdy nie stracają swoją aktualność
i mają nieprzemijalną wartość. Do takich wiecznych fenomenów
które się nigdy nie dewaluują a o których marzy każdy
człowiek gdyż są to cechy boskie należą prawda, miłość i
sprawiedliwość. Dlatego o. Dehon w celu przekonania jak największych
rzesz ludzi stworzył oparł duchowość Zgromadzenia, które założył
na solidnych biblijno – duchownych fundamentach. Na podstawie Pisma
świętego Starego i Nowego Testamentu czerpał potrzebne inspiracje dla
określenia kierunków działania dla siebie jako założyciela oraz
dla swoich duchownych synów. Jest pewne, że założycielowi
Zgromadzenia Księży Sercanów nie były obce liczne biblijne
teksty, które podkreślają wielką wartość miłości i
sprawiedliwości. Na przykład w związku z miłością znany mu był tekst
świętego Pawła Apostoła z trzynastego rozdziału pierwszego listu do
Koryntian. W tymto tekście słusznie zatytułowanym „Hymn o miłości”
znamienne są w połączeniu z podjętą refleksją ostatnie słowa,
które potwierdzają prawdę o nieprzemijającej wartości miłości,
którą sa starał głosić i żyć według niej o. J. L. Dehon: „Miłość
nigdy nie ustaje, [nie jest] jak proroctwa, które się
skończą...tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy: z nich zaś
największa jest miłość” (1 Kor. 13, 8,13).
W tym co dotyczy sprawiedliwości na temat której często się
wypowiadał o. Dehon również bardzo często czyta się o niej w
Piśmie świętym Starego jak i Nowego Testamentu. Naprzykład w pierwszej
księdze Samuela czytamy następujące słowa: „Pan nagradza człowieka za
sprawiedliwość i wierność” (1 Sm 26,23). W Nowym Testamencie w
Ewangelii według świętego Mateusza Pan Jezus wypowiada następujące
słowa: „Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w
Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa
niebieskiego”(Mt. 5, 20).
Ojciec Dehon wiele mówi na temat sprawiedliwości w jego Dziełach
Socjalnych. Rozważania o niej łączy jednak z realizacją dobrze
roumianej demokracji chrześcijańskiej jak również z realizacją
miłości. Wymownym w rozważanym kontekście jest streszczenie konferencji
na temat Królestwa społecznego Serca Jezusa, którą o.
Dehon wygłosił w Saint Quentin we wrześniu 1895 roku. Dehon wyraża tam
opinię, że Pan Jezus może się posłużyć tym nabożeństwem, aby
królować w duszach przez miłość. Jednakże w planie boskim to
nabożeństwo ma inne posłanie. Pan Jezus chce się nim posłużyć, aby
ustanowić jego królestwo społeczne pomiędzy narodami.
Zawarty w powyższych słowach aspekt dominującej miłości, wprowadzony do
życia społecznego miał by się wyrażać poprzez szczególną miłość
do małych i ubogich. Jest rzeczą oczywistą, że obok miłości w
królestwie Serca Jezusa pojawia się i sprwiedliwość. Od kiedy o.
Dehon odkryje niesprawiedliwości społeczne, których ofiarami są
ubodzy, umocni to w nim przekonanie, że „apostolat duchowny” nie
wystarczy, trzeba także „apostolatu społecznego”. Dla niego apostolat
społeczny jest promocją sprawiedliwości, z korzyścią dla najbardziej
ogołoconych. Stąd afirmacja, często powtarzana przez o. Dehona, że
prymat miłości nie może zapomnieć o priorytetowym zadaniu –
sprawiedliwości w tym samym sensie. Przykładem zasygnalizowanej
afirmacji jest wypowiedź o. Dehona z okazji Kongresu Trzeciego Zakonu w
roku 1889. W trakcie swojego wystąpienia o. Dehon zaprezentował ciekawą
analizę warunków sprawiedliwości w kontekście miłości. Najpierw
Dehon rozważa słowo sprawiedliwość w sensie bardzo szerokim,
uniwersalnym, metaforycznym. Dla niego w tym sensie sprawiedliwość jest
synonimem świętości. Przykładem takich świętych są dla niego biblijni
sprawiedliwi. Następnie w inym sensie, także szerokim, sprawiedliwość
jest wypełnieniem wszystkich zadań wobec innych, jak i wobec samego
siebie, wobec Boga, jak i wobec ludzi. W tym sensie powołuje się on na
filozofię tradycyjną, która traktuje sprawiedliwość jako jedną z
cnót kardynalnych. Sprawiedliwość obejmuje więc religię wobec
Boga i wszystkie zadania wobec bliźniego.
Z kolei Dehon definiuje sprawiedliwość w sensie dokładnym, która
jest dla niego wypełnieniem zadań wobec ludzi. Te zadania dotyczą dobra
wspólnego i życia społecznego, taką sprawidliwość nazywa
generalną. W przypadku, kiedy wspomniane zadania dotyczą odniesień
szczególnych, mówi się o sprawiedliwości specjalnej.
Przykładem sprawiedliwości generalnej jest ustalenie sprawidliwych
praw, rozdzielenie posad tym, którzy są tego godni, czy karanie
winnych. Gdy chodzi o szacunek do życia, integralność i cześć dla
bliźniego to jest to sprawiedliwość specjalna. Według Dehona
sprawiedliwość generalna odnosi się zwłaszcza do czwartego przykazania
dekalogu. Jest prawdą, że to przykazanie odnosi się w pierwszym rzędzie
do rodziny, ale wszyscy moraliści chrześcijańscy mają zwyczaj je
rozciągać na społeczeństwo cywilne, które jest rozwinięciem
rodziny; także na społeczeństwo religijne, które jest rodziną
nadprzyrodzoną. Sprawidliwość specjalna, przeciwnie, odnosi się do
sześciu ostatnich przykazań dekalogu, które regulują odniesienia
szczególne.
W określeniu sprawiedliwości społecznej o. Dehon powołuje się na
świętego Tomasza z Akwinu, który używa na określenie
sprawiedliwości społecznej termin legalna. Sprawiedliwość społeczna
jest według Dehona relatywna do dobra wspólnego. Sprawiedliwość
specjalna lub prywatna ma na względzie odniesienia szczególne.
Ona reguluje to, co się należy ze względu na szacunek do osoby, jej
czci i jej dóbr. Nazywa się ją często sprawiedliwością
komunikacyjną. W związku z tym o. Dehon stawia zasadnicze pytanie:
„Kwestia społeczna to jest kwestia miłości czy kwestia
sprawiedliwości?” Dehon daje odpowiedź, że jest to zarówno
problem miłości i sprawiedliwości: „Jak odpowiedź jest łatwa teraz!
Młość jednoczy osoby i serca. Czy jedność istnieje w naszym
społeczeństwie współczesnym? Nistety nie! Istnieje więc w naszym
złu społecznym kwestia miłości. Sprawiedliwość może sprawić
królowanie prawa i słuszności w sprawach społecznych i
prywatnych. Ta słuszność, króluje w naszym społeczeństwie
egoistycznym, sekciarskim, kapitalistycznym i lichwiarskim? Tysiąc razy
nie. Istnieje więc kwestia sprawiedliwości.
Dlatego Dehon konkluduje: „Brakuje więc miłości, nie tylko po to, aby
uzupełnić brak sprawiedliwości, ale jeszcze aby dać praktyce
sprawiedliwości formę bardziej łagodną i bardziej przyjacielską. Ale
brakuje także sprawiedliwości. W państwie sprawiedliwość legalna jest
sto razy zraniona.
Trzeba więc, napisze Dehon w roku 1889, aby sprawiedliwość i miłoć
Ewangeliczna powróciły jako reguła ludzkich praw i
zwyczajów. To, o co się prosi, to jest powrót do doktryn
i ducha chrześcijańskiego, sprawiając ich ponowne ożywienie... To, o co
się prosi, aby przez szczery powrót do zasad chrześcijańskich
przywrócić i umocnić między właścicielami i robotnikami, między
kapitałem i pracą, tę harmonię i tę jedność, które są jedynym
gwarantem wzajemnych interesów, bo od tego zależy jednocześnie
dobrobyt prywatny, pokój i spokój publiczny.
Na podstawie cytowanych tekstów można przyjąć, że sprawidliwość
podobnie jak miłość ma swoją nieprzemijającą wartość i one mają
decydujący wpływ na rozwiązywanie bolesnych problemów w każdej
epoce. O. Dehon gorąco wierzył w to, że jedynie wprowadzenie miłości i
sprawiedliwości społecznej może zmienić oblicze świata. Dlatego nie bał
się odważnie głosić i nawoływać ludzi dobrej woli do szerzenia tego
ideału. Do takich osób które by się całkowiecie
poświęciły szerzeniu miłości i sprawiedliwości zaliczał wszystkich
powołanych do jego Zgromadzenia.
Ponieważ życie i działalność o. Dehona są związane z początkami
społecznego nauczania Kościoła należy on do pierwszej grupy
pionierów, którzy na miarę swoich możliwości i zdolności
przygotowywali grunt pod działalność kontynuatorów. To co
nurtowało o. Dehona i wielu jemu współcześnie żyjących ludzi
podjeli ich następcy. Dotyczy to tak najwyższej hierarchi Kościoła jak
i wielu działaczy i pisarzy, którym sprawiedliwość i miłość
społeczna nikdy nie była obojętna.
Gdy idzie o papieży następców Leona XIII, nie brakowało
wśród nich, którzy w swoim społecznym nauczaniu czy to w
formie wypowiedzi czy dokumentów powracali do pierwszej
Encykliki Społecznej „Rerum Novarum”. Zmieniająca się sytuacja w
świecie zmuszała niejako każdego następnego następcę świętego Piotra
aby pogłębić i rozwinąć to, co zapoczątkował papież Leon XIII. Bardzo
często motywem do zabrania głosu w sprawach socjalnych był szereg
problemów związanych z brakiem miłości i sprawiedliwości
społecznej Dlatego od encykliki „Rerun Novarum” ukazało się wiele
dokumentów papieskich w których przypomina się i nawołuje
do realizacji wspomnianych wartości. Tak po Leonie XIII o miłości i
sprawiedliwości pisał papież Pius XI w swojej encyklice Quadragesimo
anno: „Jest rzeczą ubolewania godną, Czcigodni Bracia, że byli, a nawet
diś są tacy, którzy uważają się za katolików, a prawie
zupełnie zapomnieli o wzniosłym prawie sprawiedliwości i miłości,
nakazującym nie tylko oddać każdemu, co mu się należy, ale i pomagać
braciom potrzebującym jak samemu Chrystusowi Panu”. Ten sam papież w
innej encyklice „Divini Redemptoris” jeszcze silnej pisze o
konieczności miłości i sprawiedliwości: „Istnieje jednak środek o wiele
skuteczniejszy, który bezpośrednio dosięga (...) zła, a
mianowicie przykazanie miłości. Mamy na myśli miłość chrześcijańską,
„cierpliwą i łaskawą, unikającą wszelkiej ostentacji i nikogo nie
poniżającą, która w samych początkach chrześcijaństwa pozyskała
dla Chrystusa najbiedniejszych spośród biednych, tzn.
niewolników... Jeżeli jednak widzimy te niezliczone tłumy
biednych, gnębonych niezawinioną nędzą, a obok nich tylu innych
oddających się wszelkiego rodzaju rozrywkom i trwoniącym ogromne sumy
na niepotrzebne zbytki, z największym smutkiem musimy stwierdzić, że
nie wszyscy spełniają wymogi sprawiedliwości i że jeszcze nie pojęli
czym jest przykazanie miłości i czego domaga się od nich w życiu
codziennym... Miłość (...) nie będzie szczera i prawdziwa, jeśli nie
oprze się na fundamencie sprawiedliwości.
Do problematyki miłości i sprawiedliwości w kontekście relacji między
narodowych powracają w swoich wypowiedziach i dokumentach inni papieże.
Przykładem jest papież Pawł VI, który w encyklice „Populorum
Progressio” mówi o obowiązku solidarności, czyli niesienia przez
narody bogatsze pomocy tym ludom, które zdążają dopiero do
rozwoju. Następnie jest mowa o obowiązku sprawiedliwości społecznej,
plegającej na konieczności poprawy stosunków handlowych między
narodami silniejszymi i słabszymi. Wreszcie papież Paweł VI mówi
o obowiązku powszechnej miłości, która stara się dla wszystkich
o bardziej ludzką wspólnotę, gdzie wszyscy będą mogli dawać i
pobierać, a postęp jednych nie będzie przeszkadzał rozwojowi drugich.
W sprawę realizacji miłości i sprawiedliwości głęboko zaangażował się
papież Jan Paweł II. Już w pierwszej swojej encyklice „Redemtor
Hominis” papeż napisał następujące słowa: „Człowiek nie może żyć bez
miłości. Człowiek pozostaje dla siebie istotą niezrozumiałą, jego
życiejest pozbawione sensu, jeśli nie objawi mu się Miłość, jeżeli nie
spotka się z Miłością, jeśli jej nie dotknie i nie uczyni w jakiś
sposób swoją....
O tym jak bardzo konieczna jest miłość w związku z człowiekiem bardzo
silnie mówił Jan Paweł II podczas przemówienia w UNESCO 2
czerwca roku 1980: „Trzeba (...) człowieka afirmować dla niego samego,
nie dla jakichkolwiek innych racji czy względów – jedynie dla
niego samego! Trzeba tego człowieka po prostu miłować dlatego, że jest
człowiekiem – trzeba wymagać dla niego miłości ze względu na
szczególną godność, jaką posiada.
Wiele razy wypowiadał się Jan Paweł II na forum międzynarodowym,
podczas swoich pielgrzymek jak również prostrednictwem
dokumentów Kościoła na temat sprawiedliwości. Do tego tematu
powraca papież w jednej z ważniejszych encyklik społecznych wydanych z
okazji setnej rocznicy wydania pierwszej encykliki „Rerum Novarum” –
Centesimus annus”. W ósmym punkcie tejże encykliki papież ze
smutkiem stwierdza, że we współczesnej dobie problem
sprawiedliwości w stosunkach społecznych a zwłaszcza pracowniczych
czeka wciąż na swoje rozwiązanie: „Niestety wciąż jeszcze dziś można
spotkać takie umowy między pracodawcami i robotnikami, w których
nie bierze się pod uwagę najbardziej elementarnych zasad
sprawiedliwości dotyczących zatrudnienia nieletnich, zatrudnienia
kobiet, liczby godzin pracy, stanu higienicznego pomieszczeń i
słusznego wynagrodzenia. Dzieje się to mimi międzynarodowych Deklaracji
i Konwencji w tym zakresie i wewnętrznych praw państwowych”.
Na podstawie zaprezentowanych niektórych papieskich wypowiedzi z
zakresu społecznego nauczania Kościoła, które przypominają
ludziom o realizacji młości i sprawiedliwości społecznej,
których brak jest wciąż dotkliwie odczuwany, można z całą
odpowiedzialnością stwierdzić, że to co w początkach rodzenia się
Katolickiej Nauki Społecznej starał się głosić i co włączył do swojego
charyzmatu o. Dehon, jest wciąż aktualne i ponadczasowe. Biorąc pod
uwagę aktualnie istniejącą sytuację w świecie prognozy na przyszłość
nie są optymistyczne. Wręcz przeciwnie. Dlatego to co chciał wprowadzić
do życia razem z innymi Założyciel Księży Sercanów będzie
aktualne i w przyszłości. Stąd istnieje potrzeba dalszych
kontynuatorów a równocześnie prawdziwych świadkśw aby
przynajmniej częściowo udało się wprowadzić do praktycznego życia
wzniosły ideał miłości i sprawiedliwości społecznej jako leku na ciągle
chore stosunki społeczne i międzynarodowe. W taki sposób została
by stworzona szansa przybliżenia realizacji Królestwa Serca
Jezusowego na ziemi o którym marzył a dla którego
poświęcił swoje życie sługa Boży Jan Leon Dehon.
BIBLIOGRAFIA
Pismo święte Starego i Nowego Testamentu, Poznań – Warszawa 1980.
Cholvy G. i Hilaire Y. M., Histoire Religieuse de la France Contemporaine, Toulouse 1986.
Daniluk M., Encyklopedia Instytutów życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń życia Apostolskiego, RW KUL, Lublin 2000.
Dehon J. L., Notes sur Ľhisoire de ma Vie, Rzym 1976.
Dehon J. L., Notes Quotidiennes, Andria 1988.
Dehon J. L., Ouvres Sociales, Andria 1985.
Elenchus SCJ, Rzym 2000.
Flis J., Konkordancja do Biblii Tysiąclecia, Warszawa 1991.
Jan Paweł II, Redemptor Hominis, Wrocław 1986.
Jan Paweł II, Przemówienie w UNESCO, w: Dokumenty Nauki Społecznej Kościoła, Rzym – Lublin 1996.
Jan Paweł II, Centessimus annus, w: Dokumenty Nauku Społecznej Kościoła, Rzym – Lublin 1996.
Ledure Y., Petite vie de Léon Dehon, Paris 1993.
Ledure Y., Rerum Novarum en France, Campin 1991.
Müler K., Teologia Misji, Warszawa 1989.
Paweł VI, Populorum Progressio, w : Dokumenty Nauki Społecznej Kościoła, Rzym – Lublin 1996.
Perroux A., Léon Dehon, Paris 2000.
Pius XI, Quadragesimo anno, w : Dokumenty Nauki Społecznej Kościoła, Rzym – Lublin 1996.
Pius XI, Divini Redemptoris, w: Dokumenty Nauki Społecznej Kościoła, Rzym – Lublin 1996.
Reguła życia Księży Najświętszego Serca Jezusowego, Kraków 1983.
Verschaeren P. Le Vénérable Léon- Jean Dehon, Paris 2000.
Żywczyński M. Kościół i Rewolucja Francuska, Kraków 1995.
* * * * * *
Résumé
Le PÈre Jean LÉON Dehon
un tÉmoin des valeurs qui ne passent pas
Dans chaque nation, il existe des personnes qui sont pour nous des
témoins, grâce à leur comportement. Parmi les
témoignages les plus significatifs, nous comptons plusieurs
martyrs. Ce sont des personnes qui ont offert leur vie en
témoignage de leur foi. Mais il existe un autre type de
témoignage, que ľon appelle en langage ascétique et
mystique le „martyre blanc”. De tels martyrs sont des hommes et des
femmes qui s´efforcent de vivre de manière
héroïque certains principes, ou essayent ďintroduire
certaines valeurs dans une société.
La France est un pays qui a connu au cours de ľhistoire plusieurs témoins et martyrs blanc.
Le Père J. L. Dehon – le fondateur de la Congrégation des
Prêtres du Sacré Coeur de Saint Quentin fait partie des
personnes qui ont connu le martyre blanc, grâce à leurs
activités ayant pour but de réaliser les valeurs les plus
importantes pour chaque homme et chaque société. Il
s´agit de ľamour et de la justice.
La vie et ľaction du Père Dehon sont liées au pontificat
du pape Léon XIII qui a écrit la première
encyclique sociale : „Rerum novarum”. Le Père Dehon est devenu
un des propagateurs les plus renommés des idées sociales
de son époque. Il était aussi un partisan de la
démocratie chrétienne. Les propos tenus par Léon
XIII sur ľamour et la justice dans sa première encyclique
sociale „Rerum novarum” sont repris par tous ses successeurs
jusqu´au pape Jean Paul II. C´est la preuve que ľamour et
la justice pour la propagation desquels le Père Dehon a
créé sa Congrégation religieuse et a
consacré sa vie, sont toujours ďactualité.
Słowa kluczowe : Królestwo, męczeństwo, miłość, prawda, sprawiedliwość, świadectwo, świadek.
Les mots clé: le règne, le martyre, ľamour, la
vérité, la justice, le témoignage, le
témoin.